Witamy w Szkole Europejskiej - Szkoła Podstawowa
 
czwartek, 9 września 2010

Sprawozdanie z kolejnego spotkania TiSZ

Niedługo na deskach Teatru Lalki i Aktora "Pinokio" odbędzie się premiera sztuki pt. „Białe baloniki” na podstawie tekstu Magdy Fertacz w reżyserii Agaty Biziuk. Wraz z innymi uczestnikami projektu TiSZ miałam przyjemność obejrzeć próbę generalną tego spektaklu .

"Białe baloniki" to smutna historia, ukazująca pragnienie ucieczki od przygnębiającej rzeczywistości. W sztuce współegzystują dwa świat: jeden, w którym żyje opuszczony przez ojca Piotruś wraz z mamą, która z tęsknoty i bezsilności popada w depresję. Ojciec - pilot wysyła jedynie listy… Drugi świat, w którym żyją szczęśliwe dzieci i enigmatyczna Mamma – jest pozornie idealny.

Pewnego dnia Piotruś, wraz z przyjacielem - Skarpetką Taty, postanawia odszukać ojca. Trafiają to fantastycznego świata Mammy. Trójka nowopoznanych, wesołych, rozentuzjazmowanych dzieci namawia go, żeby do nich dołączył i „na nowo się narodził”. Jednak chłopiec ma wątpliwości… W ucieczce z tego dziwnego świata pomaga mu dziewczynka, która zachowuje się inaczej niż reszta dzieci. Kiedy Piotruś poznaje jej tragiczną historię, postanawia wrócić razem z panem Skarpetką do domu, do swojej mamy.

Z czasem okazuje się, że celem Mammy było uszczęśliwienie tych dzieci, których rodzice nie sprawdzili się w swej roli (dzieci to tytułowe baloniki). Piotruś i jego przyjaciółka próbują udowodnić Mammie, że rozdzielanie najbliższych jest złe…

Większość z nas woli szczęśliwe zakończenia i sztuka dobrze się kończy, a ważnym jej elementem jest nadzieja. Uświadamia nam, że zawsze jest jakieś wyjście i światełko w tunelu, a największym grzechem jest poddanie się i udanie się w otchłań rozpaczy.

Podobać się może w „Białych balonikach” metaforyczność przekazu, przy jednoczesnym minimalizmie dekoracji, która staje się bardziej wymowna (np. komoda jako wieżowiec czy lalki jako dusze mieszkańców „lepszego” świata).

Z uwagi na problematykę przedstawienia, jest ono przeznaczone dla starszych dzieci i oczywiście ich rodziców. Cieszę się, że teatr porusza tak ważne problemy, ponieważ wiele rodzin boryka się z nimi na co dzień. Od najmłodszych lat powinniśmy mieć świadomość tego, czym jest rodzina i umieć docenić najbliższych, którzy są naszym największym skarbem.

Karolina Sobańska
uczennica klasy I gimnazjum
Szkoły Europejskiej

To ogłoszenie zostało napisane w środę, 10 lutego 2010 przez ABB